Ile żyją debile? Czy głupcy żyją dłużej niż mądrzy ludzie?
Rzeczą niemal oczywistą jest fakt, że istnieje wiele czynników wpływających na długość życia ludzi. Środowisko zewnętrzne, wpływy społeczeństwa, stan organizmu, sposób odżywiania, zdrowie psychiczne — moglibyśmy tak wymieniać bardzo długo. Czy zastanawialiście się jednak kiedyś, jak nasza inteligencja wpływa na to, ile żyjemy? Jak się okazuje, nie jest to kwestia obojętna w tym temacie, więc dziś zastanowimy się, czy głupi ludzie żyją dłużej lub krócej od mędrców.
- Debile, idioci, głupcy — czym się różnią?
- Wpływ inteligencji na długość życia
- Co decyduje o inteligencji?
- Skłonność do ryzyka a długość życia
- Kogo to nie dotyczy?
Debile, idioci, głupcy — czym się różnią?
W mowie potocznej debile, idioci i głupcy są stosowani jako synonimy. Są raczej sformułowaniami obraźliwymi, dlatego też nieczęsto słyszymy je z ust innych ludzi, a przynajmniej tak powinno być. Dawniej jednak te trzy słowa były rozróżnialne. Każde z nich oznaczało osobę wybrakowaną intelektualnie, ale w różnym stopniu. Moglibyśmy więc stwierdzić, że:
- debil to osoba o lekkim upośledzeniu umysłowym,
- idiota to osoba o znacznym upośledzeniu umysłowym,
- głupiec to po prostu osoba ograniczona intelektualnie.
Ostatnie z nich ma więc najszersze znaczenie i jest najbardziej uniwersalne. Możemy zatem uogólnić, że osoby zarówno bezmyślne, niemądre, jak i upośledzone to po prostu głupcy. Na potrzeby dzisiejszych rozważań przyjmiemy jednak, że wymienione wcześniej epitety oznaczają praktycznie to samo. Czy tacy ludzie żyją dłużej, czy krócej niż osoby o przeciętnej lub wysokiej inteligencji?
Wpływ inteligencji na długość życia
Okazuje się, że to wysoki iloraz inteligencji jest receptą na długie i szczęśliwe życie. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu. Wykazali oni, że dzieci o wyższym ilorazie inteligencji mają większe szanse na długowieczność, bez względu na płeć, status społeczny czy ekonomiczny. Badanie uwzględniało dane zebrane na przestrzeni wielu dekad, a wyniki były niemal jednoznaczne — osoby z wyższym IQ dożywały średnio dłuższego wieku niż ich rówieśnicy o niższych wynikach testów. Wyjaśnienie jest jednak dosyć proste i logiczne, a składa się na nie kilka składowych.
Po pierwsze, wyższa inteligencja wiąże się z lepszym poziomem edukacji. Osoby lepiej wykształcone częściej podejmują świadome decyzje dotyczące zdrowia — regularnie wykonują badania profilaktyczne, dbają o dietę, unikają szkodliwych używek. Po drugie, wyższe IQ koreluje z większą zdolnością do przewidywania konsekwencji własnych działań, co w praktyce oznacza rzadsze podejmowanie zachowań ryzykownych.
Co decyduje o inteligencji?
O mierze inteligencji decyduje w głównej mierze stopień rozwoju wyższych funkcji poznawczych człowieka. Jest to więc umiejętne przetwarzanie informacji, dobra pamięć, zdolność uczenia się i wyciągania wniosków. Te z kolei pełnią jedną podstawową funkcję, a więc zwiększenie szansy organizmu na przetrwanie. Jeśli procesy te nie są odpowiednio zoptymalizowane, cel, jakim jest przeżycie, staje się mniej osiągalny. Niewykorzystanie możliwości poznawczych organizmu może skończyć się tragicznie.
Współczesna neurobiologia wskazuje, że inteligencja wynika zarówno z czynników genetycznych, jak i środowiskowych. Struktury mózgu odpowiedzialne za myślenie abstrakcyjne, planowanie i analizę ryzyka rozwijają się intensywnie w dzieciństwie i wczesnej młodości. Ich prawidłowy rozwój zależy od bodźców edukacyjnych, jakości odżywiania, a także braku stresu i traumatycznych doświadczeń w okresie formowania się układu nerwowego. Osoby, które w dzieciństwie miały ograniczony dostęp do stymulacji intelektualnej, mogą później wykazywać słabsze zdolności do przewidywania zagrożeń i konstruowania długofalowych planów życiowych.
Skłonność do ryzyka a długość życia
Kolejną kwestią, która działa na niekorzyść debili, idiotów czy po prostu głupców, jest fakt, że mają oni większe skłonności do zachowań ryzykownych. Są mniej rozważni, rzadko dogłębnie analizują problem, aby wziąć pod uwagę ewentualne szkody. Osoby o mniejszym ilorazie inteligencji częściej będą popełniać pewne czyny, które mogą doprowadzić do uszkodzenia zdrowia, a nawet śmierci, co oczywiście obniża średnią długość życia tej grupy społecznej.
Statystyki wypadków drogowych, urazów domowych, przedawkowań substancji psychoaktywnych czy incydentów związanych z brakiem podstawowej higieny zdrowotnej wykazują wyraźną korelację z poziomem inteligencji. Nie chodzi tu o złą wolę czy świadomą chęć samouszkodzenia, lecz o obiektywnie gorsze umiejętności oceny zagrożenia i przewidywania skutków własnych działań. Osoby o niższym IQ rzadziej korzystają z zabezpieczeń (np. pasów bezpieczeństwa, kasków), bagatelizują symptomy chorób, opóźniają wizytę u lekarza i częściej ufają niepotwierdzonej informacji w sprawach zdrowotnych.
Kogo to nie dotyczy?
Powyższe reguły w oczywisty sposób sprawiają, że średnia długość życia głupców jest niższa, aniżeli w przypadku osób inteligentnych. Są jednak przypadki, które sprawiają, że ciężko jest pogodzić naukowców w tej kwestii, albowiem nie wszyscy się zgadzają. Jest pewna grupa ludzi, których potocznie nazywamy „zdolni, ale leniwi”. I ta grupa ludzi jest oczywistym zaprzeczeniem reguły, którą tu przyjęliśmy.
Ludzie, których można w ten sposób określić, mają wysoki iloraz inteligencji, jednak rzadko uprawiają sporty, odżywiają się raczej niezdrowo i poza tym wydają się nie wykorzystywać swoich zdolności. To sprawia niestety, że rzadko dożywają sędziwego wieku i często chorują na różne schorzenia. Badania przeprowadzone na grupie osób o IQ powyżej 130 wykazały, że wysokie zdolności intelektualne nie chronią przed skutkami siedzącego trybu życia, przewlekłego stresu czy uzależnień. W tej podgrupie obserwuje się także wyższą częstość występowania zaburzeń lękowych i depresji, które negatywnie wpływają na długość życia.
Zatem odpowiedź na pytanie postawione w tytule nie jest jednoznaczna. Generalnie wyższa inteligencja sprzyja długowieczności, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy jej świadoma troska o zdrowie i aktywny styl życia. Wysoki iloraz inteligencji daje przewagę, lecz nie gwarantuje automatycznie długiego życia — liczy się także motywacja, samodyscyplina i umiejętność przekładania wiedzy na praktyczne działania.



3 komentarze
Juzio
Niby krócej, ale jak mowi słynne porzekadło – głupi ma zawsze szczęście, więc pewnie dłużej pożyje od przeciętnego jana kowalskiego 😀
L.
Głupi to się nigdy niczym nie martwi, prowadzi osbie szczęśliwy żywot nieskalany wątpliwościami… moim zdaniem głupocy zyją dłużej bo się o nic nie martwią. A to że skłonność do ryzyka, to juz od wielu rzeczy zlaezy 😉
sceptyczna
Oj chyba nie mogę się zgodzić. W moim otoczeniu wielu idiotów i większość z nich już w poważnym wieku. Nie ma reguły… 😀